W sobotę 19 maja na Placu Ratuszowym zebrała się spora grupa pasjonatów motoryzacji. Przyszli, aby podziwiać jedyny na świecie Lekki Pojazd Terenowy typu LPT, zbudowany na bazie Fiata 126p. Maszynę prezentował Antoni Przychodzień, właściciel Muzeum Fiata 126p im. Ryszarda Dziopaka.

Sześcioosobowy pojazd został wykonany przez warsztaty Oficerskiej Szkoły Wojsk Samochodowych w Pile, oddział w Poznaniu. Pojazdy miały być zrzucane z samolotów razem z komandosami. W tym momencie istnieją jeszcze trzy sztuki, z czego dwie to wersje pływające. Bielszczanie mogli podziwiać jedyną na świecie jednostkę lądową.

Niegdyś pojazd służył w stacji pogotowia ratunkowego w Szczyrku. – Niestety jazda w warunkach zimowych mrozów powodowała, że to lekarz potrzebował pomocy medycznej. Po czasie zdecydowano się go zezłomować. Jednakże mechanik zezłomował wrak starego malucha, a pojazd terenowy schował do stodoły. Zaś komisja dostała od niego informację, że pojazdu się pozbył. W ten sposób ocalił go od zniszczenia – opowiadał właściciel muzeum.

Antoni Przychodzień wysłał dokumenty i zdjęcia maszyny do syna w Anglii. Okazało się, że na jednej z tamtejszych aukcji cena wywoławcza za pojazd byłaby nie mniejsza niż ćwierć miliona funtów. Na szczęście pojazd zostaje w Bielsku-Białej.

tekst i foto: Tomasz Wawak

Komentarze