W piątkowy wieczór pod ratuszem zebrał się tłum bielszczan. Dla widzów zagrała Bielska Orkiestra Dęta pod dyrekcją Jarosława Grzybowskiego. Następnie rozpoczęła się Gala Światowych przebojów. O oprawę muzyczną zadbała Bielska Orkiestra Festiwalowa pod dyrekcją Woytka Mrozka. Pablo Tabakow, wokalista znany z wielu telewizyjnych programów muzycznych, zebrał owacje, wykonując wielkie przeboje zespołu Queen. Urzekający był występ Sofii Śliwki – Ukrainki, która zaśpiewała między innymi „Skyfall” z Bonda i „Dumkę na dwa serca”. Następnie Agata Sava wykonała utwory operowe. Gromkie oklaski zebrali też tancerz i śpiewak Stefano Terrazzino oraz solista Jacek Silski. Na koniec Krzysztof Cugowski porwał publiczność swoimi przebojami z repertuaru Budki Suflera. Finałem był jak co roku tradycyjny pokaz sztucznych ogni.

Sobota upłynęła pod znakiem koncertów orkiestrowych. W ramach festiwalu Złota Trąbka przed południem odbył się konkurs orkiestr w parku Słowackiego. Jury oceniało kilkunastominutowe prezentacje orkiestry z Łotwy, a także dwóch formacji z Kóz, orkiestry z Pisarzowic, Kozienic i Jaworza. Pod koniec przedpołudniowej części konkursowej zagrali laureaci z ubiegłego roku, zdobywcy Grand Prix – Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Ligoty. Na koniec dnia, po południu orkiestry zagrały na Rynku, by następnie przemaszerować na koncert w parku Słowackiego.

Niedziela była muzycznym świętem szczególnie dla młodzieży. Pomimo ulewnego deszczu, na tereny obok Hali pod Dębowcem przybyły tłumy młodych ludzi, aby bawić się przy muzyce zespołu Strachy na Lachy. Kapela, której liderem jest Krzysztof „Grabarz” Grabowski od kilkunastu lat króluje na playlistach młodzieży licealnej i studenckiej. „Raissa”, „Piła tango”, „Czarny chleb i czarna kawa” czy „Dzień dobry, kocham Cię” to tylko niektóre przeboje, które można było usłyszeć na sobotnim występie. Humorystycznym akcentem było wykonanie piosenki „Idzie na burzę, idzie na deszcz”, po której wykonaniu ulewny deszcz na chwilę ustąpił, co nie zawahał się zauważyć Grabarz.

Po kilkunastu minutowej przerwie na scenie pojawił się Pectus. Zespół czterech utalentowanych braci wykonuje swoje piosenki oraz interpretacje przebojów innych artystów, jak np. „Ob-la-di ob-la-da” Beatlesów czy „Nie pytaj o Polskę” Republiki. W tle na ekranie wyświetlały się animacje, sprawiające, że koncert stał się widowiskiem muzyczno-wizualnym.

Tekst i foto: Tomasz Wawak

Komentarze