Choć pesymiści wróżyli fatalną pogodę także i dziś, to jednak fanom dwóch kółek udało się wyruszyć pod czystym niebem, z deszczową wodą jedynie w kałużach. O godzinie 9.30 spod Ratusza w Białej wystartował 43. Bielski Rodzinny Rajd Rowerowy. Uczestników powitali organizatorzy: w imieniu miasta zastępca prezydenta Bielska-Białej Waldemar Jędrusiński, prezes Beskidzkiego Towarzystwa Cyklistów Jolanta Koźmin, przedstawiciele sponsorów oraz policji. Jak mówiła Jolanta Koźmin, w ciągu 43. dotychczasowych rajdów, cyklistom udało się przejechać w sumie około 1500 kilometrów, a więc tyle co nad morze i z powrotem z okładem jeszcze 300 kilometrów.

W programie rajdu przewidziano liczne konkursy:

– najliczniejsza rodzina 43-go Rodzinnego Rajdu Rowerowego,
– najliczniejsza grupa zorganizowana
– najliczniejsza reprezentacja szkoły w kategorii szkoły podstawowe, gimnazjalne i szkoły ponadgimnazjalne
– najstarszy uczestnik rajdu
– najmłodszy uczestnik rajdu jadący samodzielnie
– najmłodszy uczestnik rajdu jadący niesamodzielnie

W Starej Wsi, na półmetku, odbyły się też konkursy sprawnościowe i rozdano jabłka dla każdego uczestnika, przygotowane przez wilamowskich ogrodników. Dla zwycięzców loterii i konkursu “Dokończ zdanie” czekały 4 rowery marki Kross, zaś dla najmłodszych medale i dyplomy. Na mecie rajdu w Parku Rosta na kolarzy czekał zespół hiphopowy oraz gorąca, rajdowa grochówka.

O rajdzie pisaliśmy też tutaj.

Tekst i zdjęcia: Tomasz Wawak
Źródło: Rodzinne Rajdy Rowerowe

Komentarze