Możdżer boso – foto



We wtorkowy wieczór melomani i fani Leszka Możdżera wypełnili salę Bielskiego Centrum Kultury po same brzegi. Artysta przywitał się z naszą publicznością słowami:  „Jest nas dwóch, fortepian z Bielska, a ja z Białej”. Potem była już tylko znakomita muzyka, jak zwykle urozmaicona przez artystę użyciem różnorodnych przedmiotów. Szklanka, łańcuszek i książka w niezwykły sposób zmieniały brzmienie fortepianu .

Leszek Możdżer to jeden z najwybitniejszych polskich muzyków jazzowych, pianista, kompozytor, artysta światowej sławy, który koncertuje na wszystkich kontynentach. Na bielskiej scenie wystąpił co prawda boso, ale zaprowadził nas daleko, na wyżyny muzycznej improwizacji. Bisów nie było, tylko utwór który miał nam pomóc wrócić do rzeczywistości i ułatwić powrót do domu.

Tekst i foto: Joanna Batkowska

Komentarze