Laureatka Bielskiej Jesieni 2015 – Martyna Czech – wygrała konkurs „Talenty Trójki”. W poniedziałek wieczorem (12 czerwca) w Studiu Muzycznym Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej w Warszawie, Martynę Czech ogłoszono laureatką konkursu w kategorii „Sztuki wizualne”.

Program 3 Polskiego Radia organizuje konkurs „Talenty Trójki” od 2010 roku, by prezentować szerokiej publiczności obiecujących młodych twórców – studentów i  absolwentów uczelni artystycznych do 30. roku życia. Kandydatów do konkursu mogą zgłaszać uczelnie artystyczne, instytucje kultury i fundacje. Nagrody (w wysokości 10 000 zł dla zwycięzców oraz po 3000 zł dla finalistów) przyznawane są w trzech kategoriach: Teatr, Film i Sztuki wizualne.

Jury, w składzie Magdalena Frankowska, Jarosław Suchan, Anna Konik, Adrian Kolarczyk i Agnieszka Obszańska, nagrodziło Martynę Czech za „dezynwolturę i odwagę w sięganiu po różne języki i tradycje malarskie; świeżość ikonograficzną, drapieżność oraz nieoczywistość, która sprawia że z zaciekawieniem oczekuje się na kolejne obrazy”.

– Wygrana Martyny Czech w Bielskiej Jesieni w 2015 roku to był jeden z najbardziej nieoczekiwanych werdyktów w historii tego konkursu. Wygrana w „Talentach Trójki” tylko potwierdza, że szczerość w wyrażaniu emocji jest w sztuce najważniejsza. W dobie przeteoretyzowanych wypowiedzi artystycznych jej malarstwo działa jak cios w szczękę; po lekkim zamroczeniu zaczynamy trochę inaczej patrzeć na świat.  Podobnie jak Wilhelm Sasnal, którego wygrana w Bielskiej Jesieni w 1999 roku wzmocniła w decyzji pozostania przy malarstwie, tak i Martyna Czech, również urodzona w Tarnowie, podkreśla, że Grand Prix dało jej komfort skupienia się wyłącznie na malowaniu.  Kuratorem wystawy indywidualnej nowych prac Martyny Czech, planowanej na wrzesień tego roku  w Galerii Bielskiej BWA, jest Jakub Banasiak, który już jako juror zwrócił uwagę na jej malarstwo.
Z zaciekawieniem oczekujemy owoców tej niebanalnej współpracy – mówi Agata Smalcerz, dyrektor Galerii Bielskiej BWA.

7 września w Galerii Bielskiej BWA w Bielsku-Białej zostanie otwarta indywidualna wystawa Martyny Czech zatytułowana „Jad”. Wystawa jest formą nagrody Dyrektora Galerii Bielskiej BWA dla laureata Grand Prix Bielskiej Jesieni.

– Tegoroczna absolwentka katowickiej ASP poddaje się wiwisekcji, jakiej nie mieliśmy w polskim malarstwie od dawna. Czech maluje szybko i łapczywie, jakby jej obrazy były fotografiami emocji  w skali 1:1, bez filtra, jak szybkie notatki na serwetce
w kawiarni, jak zapiski w telefonie. Podkreślają to dobitne tytuły, których dosłowność jednak w tym przypadku nie razi: Rozdarcie, Odrzucenie, Obsesja, Pokusa itp. Malarstwo Czech jest gęste od farby, a konfiguracje poszczególnych elementów tak osobliwe, że niejednokrotnie musi upłynąć chwila, zanim uświadomimy sobie na co patrzymy.  A patrzymy w zasadzie na trzy motywy: jeden dotyczy kaźni zwierząt, drugi toksycznych relacji z najbliższymi (najdalszymi?), trzeci, być może splatając pozostałe – cielesności, seksualności, choroby – mówi Jakub Banasiak, kurator wystawy.

Martyna Czech urodziła sięw 1990 roku w Tarnowie. Studiowała malarstwo na Wydziale Artystycznym Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach w pracowni malarstwa prof. Andrzeja Tobisa.  W 2015 roku otrzymała Grand Prix 42. Biennale Malarstwa Bielska Jesień 2015 organizowanego przez Galerię Bielską BWA w Bielsku-Białej. W swoich obrazach posługuje się językiem sztuki prymitywistycznej, tworzy przedstawienia zaskakujące ekspresją; z pozoru nieporadne, z deformacjami i agresywną kolorystyką; obrazy niosące ze sobą bardzo mocny przekaz i bogactwo emocji.

Źródło: BWA

Komentarze