Od norweskich fiordów do swingu lat trzydziestych. 15. Jazzowa Jesień już za nami!

Koncert Jana Garbarka mógł być zaskoczeniem dla niektórych jego fanów. Ci, którzy znają twórczość artysty z takich płyt, jak “All Those Born with Wings” czy “In Praise of Dreams” nie doczekali się charakterystycznego zimnego brzmienia, przywołującego w wyobraźni otwarte przestrzenie norweskich krajobrazów. W końcu był to koncert nie tyle Garbarka, co Jan Garbarek Group z fantastycznym Trilokiem Gurtu na instrumentach perkusyjnych. Ten ostatni nieraz obwoływany był najlepszym żyjącym perkusistą. Trilok Gurtu dał  pokaz wirtuozerii na instrumentach, o których istnieniu większość fanów jazzu nawet nie wie. Również pozostali muzycy – pianista Rainer Brüninghaus oraz kontrabasista Yuri Daniel – kilkukrotnie grali swobodne, jazzowe solówki. Jan Garbarek nadał wykonywanym utworom brzmienie, którego podrobić się nie da. Wszak jego saksofon rozpoznać można już po pierwszych dźwiękach.

Kolejne dni to kolejne gwiazdy jazzowej sceny. Alexi Tuomarila Trio to również skandynawski zespół, którego lider ma na koncie współpracę z Tomaszem Stańką. Wydana ostatnio płyta “Kingdom” to muzyczna podróż po Helsinkach.

Kurt Rosenwinkel Standards Trio to zespół, który specjalizuje się w odkrywaniu na nowo jazzowej klasyki. Kurt Rosenwinkel niedawno nagrał płytę, na której gościem był sam Eric Clapton.

Trzeci wieczór bielskiej Jesieni Jazzowej, rozpocząć miał ormiański pianista Tigran Hamasyan. Jednak z powodu choroby artysty organizatorzy musieli szybko znaleźć zastępstwo. Sądząc po żywiołowych reakcjach publiczności, udało im się zaprosić fantastyczną grupę. Amerykańscy jazzmani pod wodzą Johna Medeskiego wystąpili z projektem “Mad Skillet”. Zespół prezentuje muzykę z przekroju jazzu, bluesa oraz rocka, dopełniony tradycją Nowego Orleanu. A wszystko przede wszystkim za sprawą mistrza suzafonu Kirka Josepha, który dał kilka wspaniałych solówek na tym nieco mniej popularnym instrumencie. Natomiast wirtuozeria gry Medeskiego na organach Hammonda wywoływała raz po raz burze oklasków. Ponadto w zespole zagrali gitarzysta Will Bernard i perkusista Julian Addison.

Dave Holland Trio to kolejna gwiazda trzeciego wieczoru. Kontrabasista pochodzący z Wielkiej Brytanii, a od 40 lat tworzący w Stanach Zjednoczonych, to zdecydowanie legenda nowoczesnego jazzu. Wraz z gitarzystą Kevinem Eubanksem i perkusistą Obedem Calvaire’em stworzyli wspaniałą, przeszło godzinną ucztę dla fanów jazzu. Jak powiedział Holland, grana przez nich muzyka to zarazem wspólna przyjemność, którą przenoszą także do swojego codziennego życia.

Chris Potter Trio feat. Reuben Rogers & Eric Harland to zespół, którego lider został porównany przez Pata Metheny’ego do takich tuzów, jak Michael Brecker czy Dewey Redman.

David Virelles presents Gnosis feat. Román Díaz & the Nosotros Ensemble – muzyka zakorzeniona w kubańskiej tradycji duchowych poszukiwań na granicy chrześcijaństwa i dawnych, pierwotnych wierzeń.

Tarkovsky Quartet to z kolei grupa, której muzyka jest hołdem dla filmografii Andrieja Tarkowskiego – wybitnego rosyjskiego reżysera. Utwory kwartetu nie tylko nawiązują do filmów Tarkowskiego, lecz także do muzyki klasycznej (Pergolesi, Bach, Beethoven, Szostakiewicz), którą Tarkowski wykorzystał w swoich filmach.

Tomasz Stańko & David Virelles – spotkanie młodego Kubańczyka i wielkiego polskiego trębacza.

Tomasz Stańko Band feat. Adam Pierończyk. Do Stańki dołączył młody saksofonista z kilkoma jeszcze muzykami, by razem zmierzyć się m. in. z twórczością Krzysztofa Komedy.

Występujący ostatniego dnia The Buck Clayton Legacy Band to muzyczny hołd złożony Buckowi Claytonowi – trębaczowi Duke’a Ellingtona, a także Counta Basiego. Grający w zespole na kontrabasie Alyn Shipton napisał biografię swingowej legendy jeszcze za życia Claytona. Po latach postanowił utrwalić dorobek mistrza, zakładając zespół, przywracający pamięć o przyjacielu.

Niedługie przerwy, niezbędne do zaczerpnięcia oddechu po takich dawkach muzyki, publiczność mogła spędzić na oglądaniu wystawy w foyer BCK. Przedstawia ona zdjęcia gwiazd Jesieni Jazzowej, będące zarazem podsumowaniem piętnastu lat historii tej imprezy.

Tekst: Tomasz Wawak, Damian Żbel

Foto: Tomasz Wawak, Michał Ciuczka, Damian Żbel

Komentarze