Michał Jelonek to muzyk, który nie boi się przekraczać gatunków muzycznych z pozoru do siebie nie przystających. W niedzielę 18 grudnia, w bielskim Rudeboyu, skrzypek metalowego Huntera zagrał  koncert, w którym aż gęsto było od stylów i muzycznych nawiązań. 

Przed występem Jelonka zagrał Zenek (Zenon Kupatasa) z zespołu Kabanos. Absurdalne, proste teksty i metalowa energia to specjalność Zenka. Artyści z powodzeniem rozgrzali publiczność.
Następnie na scenę wyszedł Michał Jelonek ze swoimi metalowymi muzykami. Występ był pełen muzycznych żartów i nawiązań. Fragmenty klasycznych dzieł barokowych przewijały się z mocnym, metalowym łomotem. Nie zabrakło też fragmentów przebojów muzyki popowej oraz…kolęd. Te ostatnie zespół zaaranżował na metalową modłę, podnosząc temperaturę w klubie i przyspieszając tętno krwi rozentuzjazmowanych fanów. Choinka i czapka św. Mikołaja jako rekwizyty na metalowym koncercie? Czemu nie? Tym bardziej jeśli we wspólnym śpiewie i zabawie gościnny udział wzięli Zenek Kupatasa oraz Paweł Grzegorczyk (frontman Huntera)! Nie zabrakło też prezentów od św. Jelonka dla najniegrzeczniejszej dziewczyny i chłopaka. Pasztet i makaron to tylko niektóre podarunki , które z pewnością ucieszyły dwójkę szczęściarzy.

Tekst i zdjęcia: Tomasz Wawak

Komentarze