Konferencja prasowa w BWA, a następnie uroczysta gala w Teatrze Polskim zapoczątkowały w piątek 13 października 7. FotoArtFestival. W tym roku fani fotografii będą mogli obejrzeć prace 15 artystów, wystawiane w 9 miejscach.

Tegoroczna edycja festiwalu po raz pierwszy odbywa się bez udziału zmarłego w tym roku Andrzeja Baturo – organizatora i dyrektora generalnego FotoArtFestivalu, a przede wszystkim wybitnego fotografika. Zgromadzeni w piątek, w Teatrze Polskim, uczcili pamięć artysty minutą ciszy, a na ekranie pojawiły się zdjęcia, dokumentujące życie i pracę fotografika. Obecna na uroczystości prezes Polskiego Stowarzyszenia Artystów Fotografików Joanna Rycerska, nazywając Andrzeja Baturo niezastąpionym, jednocześnie podziękowała żonie artysty Inez Batuto za odważną decyzję o kontynuowaniu imprezy. Pełnomocnik prezydenta Zbigniew Michniowski zapowiedział, że w przerwie pomiędzy kolejnymi edycjami biennale miasto zorganizuje plener dla fotografików.

7. edycja odbywa się pod hasłem „Slow Life, Slow Festival”. – Hasło Slow Life ma pokazać, że warto bez pośpiechu zapoznać się ze wszystkimi wystawami. W dzisiejszym świecie punktem odniesienia są liczby. Tymczasem ważniejsze jest bycie ze sobą. I ten festiwal temu ma właśnie służyć – wspólnemu podziwianiu sztuki. Dzięki bliskiej lokalizacji miejsc wystawowych można obejrzeć wszystkie zdjęcia, spacerując po mieście – mówiła Inez Baturo. 

Autorzy wystaw to: Michael Ackerman (Niemcy), Michał Adamski (Polska), Kristoffer Albrecht (Finlandia), Shobba Battaglia (Włochy), Andreas Franke (Austria), John Heseltine (Wielka Brytania/Francja), Tommy Ingberg (Szwecja), Frieke Janssens (Belgia), Jens Juul (Dania), Zisis Kardianos (Grecja), Antonin Kratochvil (Czechy), Alain Laboile (Francja), Oliver Merce (Rumunia), Otto Snoek (Holandia), Evgeniy Vasin (Rosja). Spora część spośród nich obecna była na uroczystości w Teatrze Polskim.

Interesujące są zdjęcia Andreasa Franke. Artysta wywołał zdjęcia na metalowych płytkach, które umieścił we wraku okrętu na dnie morza. Z czasem płytki zarosły podwodną roślinnością, czego niesamowite efekty można podziwiać na zdjęciach w BWA. Uwagę przyciągają też surrealistyczne fotomontaże Tommy’ego Ingberga – szwedzki fotografik uzyskał ciekawy efekt, łącząc fotografię z efektami technologii komputerowej. Z kolei Czech Antoni Kratochvil to fotograf wojenny, który zdjęcia robił m.in. w Iraku. Był też w latach 80. w Polsce, przy narodzinach Solidarności.

Chyba najbardziej niesamowita jest historia Rosjanina Evgeniya Vasina. Ten inżynier elektrotechniki przez lata żył na rosyjskiej wyspie Sachalin, w pobliżu Japonii. Wydał dwie monografie, by następnie poświęcić się pracy nad sejsmografią. Na trop Vasina wpadła rosyjska podróżniczka i fotografka Irina Popova, zapoznawszy się z monografiami artysty, które poza wyspą nie były nikomu znane. Kiedy w końcu udało się jej porozmawiać z nim przez telefon, usłyszała zdanie „czekałem na twój telefon dziesięć lat”. Efektem spotkania jest pierwsza wystawa w życiu nieznanego nikomu fotografika z Sachalinu.

Zdjęcia obejrzeć można w BWA, Muzeum Historycznym – Stara Fabryka, Regionalnym Ośrodku Kultury, Galerii Fotografii B&B, Książnicy Beskidzkiej, Galerii PPP Związku Polskich Artystów Plastyków, Galerii To Tu, w Domu Kultury im. Wiktorii Kubisz oraz w Galerii Sfera. Każda z wystaw jest po raz pierwszy w Polsce. O programie festiwalu pisaliśmy w tekście Bielsko-Biała stolicą fotografii? Szczegóły na stronie organizatora.

BB365.info Portal Czasu Wolnego jest patronem medialnym imprezy.

Tomasz Wawak

Fotogaleria: Michał Ciuczka

Komentarze