Niestety po zaciętej walce, zakończonej półgodzinną dogrywką, Górale ulegli Arce Gdynia 2:1. W 14. minucie Arka strzeliła gola, ale już sześć minut później Górale wyrównali i do końca regulaminowego czasu meczu zdołali utrzymać ten wynik. Dopiero w 110. minucie gruziński piłkarz Luka Zarandia z 27. metrów trafił w bramkę Leszczyńskiego. W efekcie Podbeskidzie odpadło z rozgrywek Pucharu Polski, a broniący tytułu gdynianie przechodzą do 1/4 finału.

Po meczu trener TSP Adam Nocoń mówił: – To była na pewno piękna porażka i ja nie lubię takich porażek, ale trzeba przyznać, że mecz w naszym wykonaniu był bardzo dobry. I już tu nie chodzi o samą walkę i zaangażowanie, ale sposób gry i myślę, że w pierwszej połowie nie ustępowaliśmy Arce niczym. Chciałbym oglądać moją drużynę tak grającą w każdym meczu. Piękna porażka, ale z bardzo wymagającym przeciwnikiem, myślę że nie musimy się niczego wstydzić. Jeżeli tak dalej zespół będzie funkcjonował jako drużyna to zwycięstwa w lidze przyjdą. W drugiej połowie Arka doszła do głosu i tak przez 25 minut było to bardzo groźne. Mądrze się broniliśmy, mądrze grała nasza obrona. Tutaj było ważne, żeby wyprowadzić dobrą kontrę. Troszkę nam zabrakło jakości, dokładności w wyprowadzaniu tych kontr i myślę, że to też miało efekt na wynik. Zabrakło takiego ciosu, który dałby nam zwycięstwo w tym spotkaniu.

Leszek Ojrzyński, dawny trener Górali, a obecny Arki Gdynia mówił: – Przyjechaliśmy, żeby przejść do dalszej rundy. To nam się udało po dramatycznym meczu. Pierwsza połowa była dramatyczna, ale znam powód – 12-godzinna podróż. Potem skorygowaliśmy kilka rzeczy i druga połowa była znacznie lepsza. Zawsze trzeba być czujnym, bo Podbeskidzie potrafi kontrować. Doszło do dogrywki i znowu Luca Zarandia zdobywa piękną bramkę, chociaż brawa dla Podbeskidzia, bo postawiliście bardzo wysoko poprzeczkę. Jesteśmy pucharową drużyną, bo po emocjach w finale Pucharu, rzutach karnych w Superpucharze, europejskich pucharach, też ze Śląskiem ostatnio potrafiliśmy odwrócić losy mecz i dziś też, po dogrywce zwyciężyliśmy. Tak się żyje, tak się gra, ważne że są zwycięstwa po takich bojach. Jeszcze raz gratulacje dla Podbeskidzia, ale całe szczęście Arka gra dalej.

19 września, wtorek, Stadion Miejski w Bielsku-Białej

Bramki: 20′ Sobczak – 14′ Piesio, 110′ Zarandia

żółte kartki: Podgórski, Sobczak, Wiktorski, Rakowski, Sabala, Kozak, Jaroch– Socha, Łukasiewicz, Żebrakowski, Sobieraj

Podbeskidzie: Leszczyński – Jaroch, Wiktorski, Malec, Moskwik – Hanzel, Rakowski (113′ Tomczyk) – Sobczak (70′ Kozak), Podgórski (75′ Iliev), Sierpina – Sabala
Arka: Pilarz – Socha, Danch, Sobieraj, Warcholak – Łukasiewicz – Zarandia, Krivets (86′ Szwoch) , Rey, Piesio (46′ Żebrakowski) – Jurado (71′ Kun)

Tomasz Wawak

Komentarze