Majowy weekend to dobry czas na wypad za miasto. Dziś proponujemy wypad do nieodległej, pięknej krainy zbójnika Janosika na Słowacji. To doskonały pomysł na jednodniową wycieczkę na łono przyrody.

Choć dzięki popularnemu przed laty serialowi większość Polaków przekonana jest, że Janosik był polskim zbójnikiem, w rzeczywistości był on Słowakiem. Pochodził z Terchovej, niewielkiej miejscowości położnej 20 km od Żyliny. I właśnie do Terchovej was dziś zapraszamy. To niespełna dwie godziny drogi samochodem od Bielska-Białej.

Terchova to najpopularniejsza miejscowość Małej Fatry. W okolicy znajduje się wiele pięknych szlaków, jednak na szczególną uwagę zasługują Jánošíkové diery – tworzące bajkową scenerię trzy skaliste wąwozy.

Najpopularniejsze są Dolne Diery , do których wejście znajduje się w Terchovej- Białym Potoku (Biely potok). Dostępny dla każdego szlak wiedzie zamontowanymi specjalnie kładkami i drabinkami.

Powyżej znajdują się Górne Diery – najdłuższy, ale i najtrudniejszy do pokonania wąwóz z całego zespołu Dier. Znajdują się one między Wielkim i Małym Rozsutcem (Veľký Rozsutec, Malý Rozsutec). Taże tutaj stworzono system kładek, drabinek i łańcuchów, które umożliwiają pokonanie szlaku. Nie są bardzo trudne do pokonania, większe problemy mogą sprawić po opadach deszczu. Przedłużeniem Górnych Dier jest kolejny wąwóz Tesna Rizna który wyprowadza na piękną, widokową polanę Pod Tanečnicou między między szczyty Małego i Wielkiego Rozsutca.

Ostatnim z wąwozów Dier są Nowe Diery tworzy. Rozpoczynają się one w górnej części Dolnych Dier. Również tutaj jest kilka drabinek i kładek. Na tej trasie, w jej górnym odcinku, wyznaczono punkty widokowe, z których wąwóz można zobaczyć od góry.

Komentarze