Tylko szafarzami jesteśmy



Biskup senior Jan Szarek, tenor Piotr Beczała i prof. dr hab. Ewa Chojecka zostali m.in. uhonorowani Laurami Umiejętności i Kompetencji.

Biskup senior Jan Szarek, tenor Piotr Beczała i prof. dr hab. Ewa Chojecka zostali uhonorowani Laurami Umiejętności i Kompetencji. Nie byli to jedyni laureaci XXV Gali Laurów Kompetencji i Umiejętności związani z Bielskiem-Białą i Czechowicami-Dziedzicami. Oprócz nich Laury zdobyli: przedsiębiorca bielski Eugeniusz Osika, czechowiccy biznesmeni Anna i Marek Gałuszkowie, bielscy menedżerowie Jarosław Klimaszewski, Wiesław Pasierbek, Wiesław Pochopień i Czesław Świstak.

Uroczystość XXV Gali Laurów Kompetencji i Umiejętności zorganizowana przez Regionalną Izbę Gospodarczą w Katowicach odbyła się w miniony czwartek 5 stycznia w nowej siedzibie Narodowej Orkiestry Polskiego Radia w Katowicach i zgromadziła elity gospodarcze, polityczne i kulturalne Polski, które wysłuchały znakomitych muzyków. NOSPR pod kierunkiem Marca Piolleta dała próbę swych znakomitych umiejętności. Wyglądało na to, że francuski dyrygent, muzycy i gwiazda wieczoru, tenor Piotr Beczała są połączeni niezwykłym poczuciem jedności i ćwiczą z sobą od wielu lat, a nie od kilku dni. Piotr Beczała pokazał swój kunszt, śpiewając swobodnie ciepłym tenorem w czterech językach, oczywiście po włosku, ale także po polsku, niemiecku i czesku.

Zarówno na konferencji prasowej, jak i podczas wręczania laurów padło wiele słów istotnych dla naszych czasów, a nawet przyszłości Polski. Biskup Jan Szarek wyznał, że maksymą jego życia są słowa: – Chciałbym być pożytkiem dla innych. Biskup o to właśnie się całe życie  starał. Ksiądz bp przypomniał rolę kościołów chrześcijańskich w pojednaniu polsko-niemieckim. Wyraził ubolewanie, że pojednanie na zachodzie w zasadzie się dokonało, a niestety na wschodzie – ze względu na konflikt na Ukrainie – jeszcze nie.

Ks. biskup wyznał, że to dla niego zaszczyt, iż otrzymując nagrodę, dołączył do panteonu ludzi wybitnych z różnych dziedzin. Życie społeczne bowiem kształtują wspaniałe ludzkie postawy. Gospodarcze umiejętności, jego zdaniem, także potrzebne są w działalności duszpasterskiej. – Coraz mniej używa się słowa „szafarstwo”. Służba kościoła właśnie na tym polega. Czym szafujemy, to rzecz boża. My tylko szafarzami jesteśmy. Od nas zależy, jak będziemy szafować naszymi zdolnościami; czy nasze talenty będziemy ujawniać, czy ukrywać. Szafarstwo moje przypadło w minionym ćwierćwieczu, w czasie trudnym, przełomowym dla kraju – powiedział bp Jan Szarek.

Reżyser Krzysztof Zanussi, przypominając „gigantów’, którzy zostali już nagrodzeni Laurami w przeszłości, wyznał z zakłopotaniem, że czuje się przeceniony. – Szafujecie tak dalece Laurami, że nawet mnie się dostał – stwierdził kokieteryjnie. Przypomniał, że na Uniwersytecie Śląskim wykłada już 30 lat, gdy tymczasem z macierzystej uczelni wyrzucano go dwukrotnie. Raz jako studenta, raz jako profesora… Wyraził zadowolenie, że uroczystość zakończy koncert, gdyż obok baletu muzyka jest jedynym rodzajem sztuki, który nie podlega relatywizmowi, tak jak sztuki narracyjne. Postmodernizm to rodzaj rozlazłej magmy. – Sukcesów w sztuce nie zdobywa się dziś przy pomocy ciężkiej pracy i talentu, lecz ślepego trafu, czy dzieło zostanie wypromowane, czy nie. Niektóre znane powszechnie dzieła są wyrazem idiotyzmu – wyjaśnił Krzysztof Zanussi.

– Jestem bardzo  wzruszony i trudno mi mówić, ja wolę śpiewać – przyznał, dziękując za wyróżnienie, Piotr Beczała. – Laur Umiejętności i Kompetencji  jest związany z moim zawodem, ponieważ bez umiejętności i kompetencji śpiewać się nie da – dodał artysta.

Piotr Beczała stwierdził, że artysta musi starać się o ciągły rozwój. Nawiązał do słów księdza biskupa Szarka o służbie, w jego przypadku – dla publiczności. Twórcy – jak duchowni – łączą ludzi. Muzycy robią to wokół muzyki, która, jak wiadomo, łagodzi obyczaje. Ludzie są wtedy razem, a nie przeciw sobie. Tego też życzył Polakom w bieżącym roku. Piotr Beczała został uhonorowany również statuetką Czechosława za propagowanie Czechowic-Dziedzic w świecie. Laur wręczył mu burmistrz miasta Marian Błachut.

W imieniu laureatów wystąpiła m.in. prof. Ewa Chojecka. Stwierdziła, że od wielu lat zajmuje się dziejami małej ojczyzny, która wcale małą nie jest. Towarzyszą jej słowa poety, który twierdził, że trzeba najpierw pozyskać to, co dziedziczymy od ojców, by później objąć w posiadanie. Dziedzictwo to panorama artystyczna naszej ziemi. – Przyjęliśmy tę spuściznę za swoją, ale nie zatrzymamy jej dla siebie. Jesteśmy depozytariuszami. Dzielimy się z innymi dziedzictwem, nim przyjdzie chwila, że przekażemy ją następnym pokoleniom – stwierdziła prof. Ewa Chojecka.

Do Diamentowych Laureatów Umiejętności i Kompetencji dołączył w tym roku metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Znamienne dla ekumenicznego charakteru Laurów, że laudację wygłosił b. premier Jerzy Buzek – ewangelik.

Wręczając laury nagrodzonym, b. wicepremier Janusz Steinhoff zauważył, że Polacy wywalczyli sobie miejsce w historii, miejsce na mapie Europy i świata, oporem wobec totalitarnego systemu, świadomością i przywiązaniem do wolności. Wyraził przekonanie, że tego dorobku nie da się zaprzepaścić. Mówca przypomniał, że z ludźmi tej ziemi zetknął się po raz pierwszy w czasie Sejmu Kontraktowego. Wymienił m.in. bielszczankę Grażynę Staniszewską, jako osobę, która wówczas – spośród ludzi mieszkających w obecnym województwie śląskim – zasłużyła się dla nowej Polski.

W ciągu 25 edycji Laurów nagrodzono 1062 laureatów – osobowości oraz firm i organizacji – zasłużonych, zdaniem laudatorów, dla życia społecznego niegdyś czterech (łącznie z bielskim i częstochowskim), a dziś dwóch tylko województw, śląskiego i opolskiego.

Pomysłodawca imprezy, czechowiczanin Tadeusz Donocik przypomniał, że Laurami nagradzani byli w przeszłości tak zasłużeni ludzie jak zmarli już Tadeusz Mazowiecki, Jacek Kuroń, Władysław Bartoszewski, Michał Kulesza, Jan Nowak-Jeziorański, Wacław Havel, Wojciech Kilar, Henryk M. Górecki czy Andrzej Wajda. Ujawnił ponadto, że termin wręczania nagród ustalono już trzy lata wcześniej ze względu na napięty harmonogram występów Piotra Beczały. Tenor podkreślił, że chodziło o napięty terminarz nie tylko jego, lecz także dyrygenta. Marc Piollet był jedynym spośród trzech ulubionych dyrygentów Piotra Beczały, który miał w planach chwilę czasu wolnego pomiędzy koncertami.

Prof. dr hab. Jan Wojtyła, ekonomista i prawnik, przyznał, że wszelkie zaszczyty, takie jak Laury, zwiększają czynność gruczołu pychy. Ma jednak w pamięci słowa ks. prof. Józefa Tischnera, który twierdził, że jak ochota wielka, to i grzech mniejszy. Patrząc na nagrodzonych duszpasterzy, wyznał, że w tych okolicznościach liczy nawet na rozgrzeszenie.

Jan Picheta

Laureaci tegorocznych nagród Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach z Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic.

Biskup senior Kościoła ewangelicko-augsburskiego, prezes Polskiej Rady Ekumenicznej Jan Szarek oraz śpiewak Piotr Beczała zostali uhonorowani Kryształowym Laurem z Diamentem.

Firmę Kontakt Simon SA w Czechowicach-Dziedzicach i prof. dr hab. Ewę Chojecką uhonorowano Platynowym Laurem Umiejętności i Kompetencji.

Prezes Zarządu PHU EMARO sp. z o.o. w Bielsku-Białej Eugeniusz Osika, dyrektor finansowy, członek Zarządu FCA Poland SA Czesław Świstak, prezes Zarządu BEZALIN SA w Bielsku-Białej Jarosław Klimaszewski, prezes Zarządu Zakładu Gospodarki Odpadami SA w Bielsku-Białej Wiesław Pasierbek, właściciele CH „Stara Kablownia” Sp. z o.o. w Czechowicach-Dziedzicach Anna i Marek Gałuszkowie oraz prezes Delegatury Regionalnej Izby Gospodarczej w Czechowicach-Dziedzicach Wiesław Pochopień zostali uhonorowani Złotym Laurem Umiejętności i Kompetencji. 

Zdjęcia: Materiały prasowe Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach.

Komentarze