Niektórzy znawcy uważają, że najlepsze drzeworyty sztorcowe na świecie są autorstwa Jadwigi Smykowskiej. Jest tak od 1979 r., gdy młoda cieszyńska artystka została laureatką najwyższej światowej nagrody Międzynarodowego Stowarzyszenia Drzeworytników XYLON w szwajcarskim Fryburgu za tryptyk „Pod Twoją obronę”. Mamy niepowtarzalną okazję, aby zobaczyć jej wspaniałe dzieła. Trzeba się jednak pospieszyć, gdyż wystawa drzeworytu sztorcowego Jadwigi Marii Smykowskiej w galerii Okręgu Bielskiego Związku Polskich Artystów Plastyków przy Rynku trwać będzie tylko do 28 października.

Podczas wernisażu przybyli artyści ze środowiska bielskiego, którzy darzą cieszyńską graficzkę uczuciem porównywalnym do  ubóstwienia. Kontakt z jej dziełami traktują nie tylko jak przeżycie metafizyczne, ale wręcz mistyczne. Mogliby wiecznie patrzeć w głębokim zachwyceniu na prace artystki z Cieszyna: delikatność rozwianych łąk i gałęzi drzew, i głęboką toń wody. Na grafikach Jadwigi Smykowskiej woda jest wodą, trawa trawą, a człowiek człowiekiem lub jego wesołą karykaturą. Taki szacunek do kolegi artysty nie zdarza się w skłóconych środowiskach twórczych. To znakomicie świadczy o bielskich artystach.

Sama Jadwiga Smykowska z powodu kłopotów zdrowotnych nie mogła przybyć na otwarcie ekspozycji jej grafik 7 października. Tym niemniej artystyczne środowisko bielskie przygotowało dla niej film z otwarcia wystawy autorstwa Wacława Bachmana, w którym każdy mógł złożyć artystce zmagającej się z dolegliwościami gratulacje i wyrazić słowa otuchy.

Urocza cieszynianka urodzona 1 marca 1945 r. w okupowanym Cieszynie Zachodnim ze sztuką zetknęła się wcześnie, gdyż rodzice przyjaźnili się z Ludwikiem Konarzewskim juniorem i jego rodziną, Czesławem Kuryattą, Zofią Kossak-Szatkowską, Gustawem Morcinkiem czy Janem Gawlasem. Już w dzieciństwie pobierała naukę u Józefa Klimka, późniejszego wykładowcy National Art School i East Sydney Technical College. Chodziła do jednej klasy bielskiego liceum plastycznego m.in. z Michałem Klisiem, Janem Kruczkiem i Igorem Mitorajem. Komisja egzaminacyjna ASP w Krakowie przyjęła ją od razu na drugi rok studiów. Tam jej kolegą akademickim był m.in. Krystian Lupa. Na studiach korzystała z wiedzy takich profesorów jak Emil Krcha, Hanna Rudzka-Cybisowa, Jerzy Nowosielski, Maria Rzepińska, Adam Siemianowicz, Adam Stalony-Dobrzański, Mieczysław Wejman, Witold Chomicz czy bielszczanin Franciszek Bunsch. Prace wystawiała m.in. w Niemczech, Szwecji, Włoszech czy Australii, gdzie otrzymała propozycję prowadzenia pracowni druku wypukłego w Adelaide College of The Arts. Odmówiła. Stwierdziła, że jedynym miejscem na ziemi, w którym może mieszkać, jest Cieszyn.

Jan Picheta

wernisaz-wystawy-grafiki-jadwigi-smykowskiej-2Foto: Jan Picheta

wernisaz-wystawy-grafiki-jadwigi-smykowskiej-1Foto: Jan Picheta

wernisaz-wystawy-grafiki-jadwigi-smykowskiej-antoni-liszka-i-lech-helwig-dsc_0326Antoni Liszka i Lech Helwig, foto: Jan Picheta

jadwiga-smykowska_plener-w-lanckoronie_fot_bogdan-ziarkoJadwiga Smykowska, Plener w Lanckoronie, foto: Bogdan Ziarko

jadwiga-smykowska_boze-cos-polske_1980_drzeworyt-sztorcowyJadwiga Smykowska, Boże coś Polskę (1980, drzeworyt sztorcowy)

 

Komentarze