Wystawa Fotografia Dzikiej Przyrody 2016 – pokłosie międzynarodowego konkursu organizowanego przez Muzeum Historii Naturalnej w Londynie – trwała w Galerii Bielskiej BWA od 3 do 30 stycznia 2017 roku. Bielsko-Biała było pierwszym miastem w Polsce, w którym została zaprezentowana najnowsza edycja, znanej od wielu lat na świecie, wystawy. W Galerii Bielskiej BWA obejrzało ją ponad 8 600 osób.

Na wystawę Fotografii Dzikiej Przyrody 2016 do Bielska-Białej ściągali nie tylko mieszkańcy miasta i okolic, ale również miejscowości na Górnym Śląsku. Byli to widzowie indywidualni, całe rodziny oraz grupy z placówek oświatowych – od przedszkoli, poprzez szkoły podstawowe, gimnazja po szkoły średnie: ogólnokształcące, muzyczne, plastyczne, techniczne i ogrodnicze.

Dzięki sponsorowi wystawy w Bielsku-Białej – Zakładom Tłuszczowym „Bielmar” w Bielsku-Białej widzowie mogli oglądać wystawę bezpłatnie – już po raz dziewiąty.

Galeria proponowała osobom, które obejrzały wystawę rozwiązanie krzyżówki odwołującej się do informacji zawartych w opisach towarzyszących prezentowanym zdjęciom. Wyjaśniały one okoliczności wykonania zdjęcia, ale także podawały interesujące fakty z dziedziny fauny, flory, ekologii i nauk pokrewnych. Spośród blisko 400 osób, które prawidłowo wypełniły krzyżówkę i odgadły jej główne hasło związane z działalnością sponsora wystawy w Bielsku-Białej, organizatorzy wylosowali 15 osób, który wręczono upominki ufundowane przez Zakłady Tłuszczowe „Bielmar”, Urząd Miasta w Bielsku-Białej i Galerię Bielską BWA.

Laureatów zaproszono na lutowe wernisaże do galerii. Jak się okazuje, część najmłodszych widzów została zachęcona do obejrzenia Fotografii Dzikiej Przyrody 2016 przez rodziców, którzy przyszli do galerii wraz z dziećmi. Część młodych osób trafiła na wystawę ze względu na indywidualne zainteresowania przyrodą lub fotografią, jednak większość uczniów przyszła obejrzeć ekspozycję wraz z nauczycielami, którzy od lat są wiernymi sympatykami galerii, starając się zaszczepić zainteresowanie sztuką współczesną i wydarzeniami artystycznymi wśród dzieci i młodzieży.

Komentarze